Nikt nie czyta blogów, i ok.
Bo duże były wahania czy udostępnić pismo, które posłaliśmy do stosownych instytucji.
Ale chyba trzeba, bo można mieć swoje zdanie i je prezentować. Może ktoś sensownie skorzysta.
Link:
Pismo ws udostępniania rezewatów
Jesteśmy przeciwni takiemu udostęnianiu miejsc najcenniejszych przyrodniczo. Dlaczego?
Najkrócej: bo to oznacza koniec ich wartości. Po prostu.
Szalone jest to, że obszary przyrodniczo cenne zaczynają być traktowane jako „potencjał”.
Kto ma takie pomysły, być może nie rozumie nic z tego, co dzieje się w naturze.
Ale głowy do góry! Niezależnie od tego czy jakieś pismo coś da czy nie da.
Warto korzystać z własnego potencjału, szukać dobrych informacji, dzielić się sensownymi, pozytywnymi zdaniami. To jest pewnik. Reszta niech zostanie milczeniem.
Powodzenia!
Lasonauci.

